Nie dość, że temperatura nie była łaskawa dla podczęstochowskiego asfaltu, to jeszcze nasze auta zostawiły na nim kilka śladów. Pierwszy w historii Klubu wyjazd możemy zaliczyć do bardzo udanych. Jak widać okolica toru jest bardzo nietypowa. Nasze zmagania na pewno sprawiły wiele radości rozpływającym się od gorąca pasażerom PKP :)
Zapraszamy do obejrzenia galerii.
Spragnionym ścigania przypominamy - najbliższe klubowe KZK już w ten wtorek ;)
|